Witamina C – sprawdzony sposób na przeziębienie i nie tylko.

Witamina C – sprawdzony sposób na przeziębienie i nie tylko.

Najlepszym rozwiązaniem w okresie częstych przeziębień jest witamina C plus herbata z cytryną i imbirem 🙂

 

Jeśli jak większość borykasz się teraz z niekończącym się katarem, bólem gardła i odczuwasz ogólnie osłabienie, to ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Sposób na skrócenie tej męki jest bardzo prosty. Możesz nie tylko szybko dojść do siebie, ale też uniknąć nawrotu przeziębienia i uchronić się przed grypą w okresie, gdy wszyscy na około rozsyłają zarazki. Wystarczy tylko, że zastosujesz najlepszy prozdrowotny suplement jaki znam, a jest nim witamina C 🙂

Ale najpierw!

Jak dobrze potrafisz dogadać się ze swoim ciałem? Pytam serio 🙂 Czy wiesz, że przeziębienie zaczyna się już wtedy, gdy rano wstaje się ciężko, myśli w ciągu dnia krążą jedynie wokół ciepłego łóżka, a wieczorem zmęczenie przychodzi szybciej niż zwykle? Wszystko to są sygnały wysyłane przez ciało, które chce się z Tobą skomunikować i powiedzieć Ci “zwolnij, pozwól mi odpocząć”. Czy poświęcasz im choć odrobinę uwagi i zapewniasz sobie odpowiednią regenerację? W natłoku codziennych obowiązków … pewnie nie. I dlatego stajesz się łatwym celem dla wirusów i bakterii.

 

Jak działa witamina C?

 

Witamina C jest jednym  z wielu niezbędnych w naszym organizmie składników. By przeżyć wystarczą jej śladowe ilości. Prozdrowotny efekt można uzyskać jednak dopiero przy spożyciu dziennym w granicach 500-1500 mg, a najlepsze efekty terapeutyczne wykazują dawki sięgające 8000-40000 mg. dziennie! To dużo, ale wcale nie za dużo 🙂

Już przy niewielkich dawkach witamina C znacząco wspomaga naszą odporność. Przy jej regularnym stosowaniu przeziębienie występuje rzadziej, a sama choroba trwa krócej i jest mniej intensywna. Witamina C odtyka nos przy uporczywym katarze, zabija bakterie i unieszkodliwia wirusy. Te wyższe dawki wykazują natomiast działanie antyhistaminowe, antyoksydacyjne i przeciwgorączkowe. Z powodzeniem witaminą C zastosowaną w dużej ilości można zastąpić antybiotyk, a także zwalczyć zakaźnie i przewlekłe choroby! Literatura medyczna ostatnich 60 lat obfituje w doniesienia o pozytywnych skutkach przyjmowania witaminy C w megadawkach.

Mimo, iż nie usłyszysz tego u lekarza (chyba, że znasz dobrego homeopatę) to witamina C góruje nad lekami konwencjonalnymi. Jej przewaga wynika nie tylko ze skuteczności, ale też z braku niepożądanych skutków ubocznych. Jest bowiem zupełnie nietoksyczna i nieimmunogenna. Nie podrażnia żołądka, jak choćby zwykła aspiryna.

 

Jakie dawki witaminy C należy stosować?

 

Kluczowe w przypadku witaminy C jest ustalenie indywidualnej dawki terapeutycznej. Skuteczna dla danej osoby jest doza niewiele mniejsza od tej którą tolerują jelita. Wyznaczenie tej ilości jest możliwe tylko i wyłącznie w sposób doświadczalny, ale całkowicie bezpieczny. Mianowicie, w regularnych odstępach czasu (co 15-30 min.) należy przyjmować kolejne porcje witaminy C, aż do momentu, gdy pojawi się rozwolnienie 🙂 Jest ono oznaką przesycenia organizmu. Terapeutyczna dawka witaminy C to zatem ilość spożyta jeszcze przed wystąpieniem “bulgotania” w żołądku, spowodowanego przyciąganiem wody przed jej nadmiar.

Właściwe przyjmowanie witaminy C opiera się na trzech filarach. Przede wszystkim na odpowiedniej dawce, którą można wyznaczyć stosując powyższą metodę (lub skorzystać z ogólnego zalecenia: 350 mg. na jeden kilogram masy ciała), ale także na odpowiednio częstym i odpowiednio długim okresie jej przyjmowania. Właściwą dzienną dawkę terapeutyczną należy podzielić na mniejsze porcje i przyjmować je w regularnych odstępach czasu, tak by utrzymać stałe wysokie stężenie we krwi. Jedna porcja powinna mieścić się w przedziale 250-2000 mg. Dlatego im wyższa jest Twoja dawka docelowa, tym więcej takich porcji będziesz musiał przyjąć.

Poziom nasycenia organizmu witaminą C warto utrzymywać zawsze. Nie będzie to jednak wciąż ta sama ilość. W trakcie choroby Twój organizm będzie chłonął witaminę C jak gąbka, natomiast w okresie dobrego zdrowia zapotrzebowanie znacząco zmaleje. Warto więc zapamiętać prostą zasadę: przyjmuj witaminę C w ilościach, które nie sprawiają, że czujesz się źle i obserwuj reakcje organizmu.

 

Pod jakimi postaciami występuje witamina C?

 

Witaminę C można przyjmować w różnej formie i postaci. Najlepszy i jednocześnie najtańszy jest kwas askorbinowy. Jest zupełnie bezpieczny, nie wykazuje absolutnie żadnych właściwości toksycznych. Jego pH jest zbliżone do pH pomarańczy, tak więc nie należy do grupy silnych kwasów (kwas solny obecny w żołądku jest dziesiątki razy silniejszy). U niektórych może jednak wywołać zgagę, ale nie ma możliwości by zaburzył pH całego organizmu. Dostępny jest w tabletkach, kapsułkach lub proszku. Spośród tych trzech, najszybciej rozpuszcza i wchłania się proszek, dlatego jest to najlepiej przyswajalna postać kwasu askorbinowego.

Jeśli Twój żołądek to prawdziwy wrażliwiec, możesz do witaminy C dołożyć suplement wapniowo-magnezowy lub sięgnąć po nieco droższą wersję buforowanego askorbinianu. Askorbinian sodu, magnezu lub wapnia stanowi neutralny zamiennik kwasu askorbinowego. W przypadku askorbinianu wapnia na każde 1000 mg. suplementu przypada zwykle 110 mg. wapnia, dzięki czemu w tej postaci jest on lepiej tolerowany przez żołądek, nawet przy wysokich dawkach. Nie wykazuje jednak aż tak mocnego działania przeciw przeziębieniu jak sam kwas askorbinowy i pozostawia cierpki lub metaliczny posmak w ustach. Jest dostępny w proszku.

Liposomalna witamina Cnowoczesna forma witaminy C. W tym przypadku askorbinian zamknięty jest w liposomach, czyli nanopęcherzykach fosfolipidów. Ich głównym zadaniem jest ochrona substancji wewnątrz przed zniszczeniem, a także przyśpieszenie wchłaniania do krwiobiegu oraz wchłaniania wewnątrzkomórkowego. Ta witamina C jest znacznie droższa od poprzednich wersji.

 

Naturalna witamina C

 

Naturalny askorbinian pozyskiwany jest z roślin. Jego obfitym źródłem są dojrzałe owoce malpigii granatolistnej, zwanej acerolą. Tabletki z witaminą C z aceroli lub dzikiej róży można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Ich wysokie ceny nie odpowiadają jednak wyższym dawkom samej witaminy. Dlatego też najlepsza jest najzwyklejsza postać witaminy C, w dodatku w roli uzupełnienia diety bogatej w jej naturalne źródła (np. owoce cytrusowe, papryki).

 

Ja już od dawna wszystkie dolegliwości u siebie i swojego dziecka leczę witaminą C w postaci kwasu L-askorbinowego. Konwencjonalne leki w naszym domu dawno poszły w odstawkę. Nawet nie pamiętam ostatniego razu, gdy kupiłam w aptece lek przeciw grypie czy tabletki przeciwbólowe. To po prostu przestało być potrzebne! Miejsce takich specyfików zajęła witamina C, która nigdy mnie nie zawiodła. Profilaktycznie przyjmuje ją co dziennie. W okresie dobrego samopoczucia wystarczająca jest dla mnie dawka 1 g. dziennie. Natomiast przy spadku formy pozawalam sobie na znacznie więcej 🙂

 

Na zdrowie!

Paula ♥


Ten wpis pochodzi prosto z serca. Powstał w oparciu o mój aktualny stan wiedzy i poziom świadomości, które nieustannie się poszerzają i wzrastają. Jeśli z czymś się nie zgadzasz albo chcesz dowiedzieć się więcej umieść komentarz pod nim lub wyślij maila.

Close Menu