Wewnętrzna harmonia, czyli o tym jak osiągnąć i utrzymać równowagę.

Wewnętrzna harmonia, czyli o tym jak osiągnąć i utrzymać równowagę.

Wewnętrzna harmonia przejawia się na zewnątrz w postaci zdrowego, sprawnego i pięknego ciała.

Podstawą Twojego rozwoju duchowego i osobistego w ogóle jest wewnętrzna harmonia. Koniec kropka 🙂 Gdy każdego dnia usilnie układasz swoje sprawy bez skutku, bijesz się z własnymi myślami, motasz w nawale pracy i walczysz z różnorakimi problemami – zanieczyszczasz się negatywną energią. Budzą się w Tobie emocje takie jak: złość, niechęć, bezradność, samotność, poczucie krzywdy. To zaburza Twoje naturalne wibracje, powodując roztrój nie tylko ducha, ale też umysłu i ciała. Na skutek tego życie przestaje Ci wychodzić, tracisz kontrole. Wibrując nisko przyciągasz bowiem inne rzeczy o niskich wibracjach. Niepowodzenia, które wciąż Ci się przydarzają, to nie zdarzenia losowe. To co spotyka Cię w życiu jest poniekąd odbiciem Twojego wewnętrznego stanu. Jeśli zatem brakuje Ci równowagi wewnętrznej, nie szukaj jej dookoła sobie. Harmonia pochodzi z Twojego wnętrza!

 a

Wewnętrzna harmonia – jak można ją osiągnąć?

 

Wewnętrzna harmonia nie jest stanem danym raz na zawsze. Jest płynna i podlega ciągłym zmianom. Zależy nie tylko od środowiska zewnętrznego, ale też wewnętrznego. Nie da się jej uzyskać raz i zatrzymać na zawsze. Trzeba wciąż nad nią pracować

Możliwości na osiągnięcie równowagi jest tyle, ilu ludzi na świecie. Każdy z nas powinien bowiem korzystać ze sposobu, który sam dla siebie wypracował. Ci, którzy już wstąpili na drogę samopoznania, wiedzą na pewno, że najlepszą metodę we właściwym momencie podpowie im intuicja. Co jeśli jednak nie potrafisz skontaktować się ze swoim wewnętrznym Ja i odczytać sygnałów jakie Ci wysyła? Możesz polegać na mnie 🙂 Jest kilka punktów wspólnych dla wszystkich ludzkich przemian – roztrojonych w zharmonizowanych.

 

Przede wszystkim przebudzenie…

Nie możesz wiecznie tkwić w tym Matrixie bez wiedzy, czym na prawdę jest. Przebudzenie to uświadomienie sobie jak skonstruowany jest Twój świat. To daje Ci pewną władze nad rzeczywistością, która Cię otacza. Sprawia, że bierzesz sprawy w swoje ręce, zamiast czekać na łut szczęścia. Dowiadujesz się bowiem, że to Ty sam kreujesz swój świat.

Bardzo ważne jest uświadomienie sobie, że nie można kontrolować całego świata, ale można w pełni przejąć kontrolę nad swoimi emocjami. W każdej sytuacji, dobrej czy złej, to ty decydujesz jak zareagować. Jeśli więc jesteś w sytuacji trudnej, wcale nie musisz się jej poddawać. Po pierwsze to Ty decydujesz, że ta sytuacja jest trudna, bo tak ją określasz. A po drugie sam ustalasz to, żeby zareagować ze złością czy żalem.

Zamiast takiego podejścia, trudności możesz potraktować jak wyzwania. Nastawić się na rozwój, który dzięki nim może zaistnieć. Otwierając się na różne doświadczenia wzbogacamy swoje wnętrze i uruchamiamy kreatywność. Takim flagowym przykładem mogą być problemy finansowe. Gdy nie masz co włożyć do gara, możesz siąść i popłakać nad swoim ciężkim losem. Ale możesz też usiąść i pomyśleć, po czym zrobić coś z niczego. W sytuacjach patowych u osób zrównoważonych uwalnia się zdolność kreacji. I jednokrotnie wtedy osiągają lepsze rezultaty, niż gdyby miały pod dostatkiem materiałów i narzędzi do pracy.

 

[bctt tweet=”W każdej sytuacji szukaj rozwiązań, a nie wymówek. ” via=”no”]

 

Pięć elementów wewnętrznej harmonii

 

Wewnętrznej równowadze sprzyja zdrowie (choć to działa w dwie strony 🙂 )

Trudno przejść do stanu harmonii, borykając się z problemami zdrowotnymi. Nie biorą się one jednak znikąd. W naszej kulturze choroba jest traktowana jako zjawisko negatywne. A specjaliści od wszelkiego rodzaju chorób ciała leczą jedynie objawy. Mało kto poświęca uwagę prawdziwym przyczynom, które kryją się pod maską schorzeń ciała. Choroba ciała fizycznego jest bowiem jedynie sygnałem prawdziwego problemu, a nie problemem samym w sobie. Poprzez dolegliwości ciała przemawia do nas dusza. Choroba jest więc wskazówką i szansą na odnalezienie i usunięcie szkodliwych programów.

Według definicji WHO, zdrowie nie jest jedynie stanem braku choroby czy niedołęstwa, ale stanem dobrego fizycznego, psychicznego i społecznego samopoczucia. Racja! Zdrowy człowiek ma nie tylko zdrowe ciało, ale też psychikę i duszę. I te trzy elementu pozostają u niego we wzajemnej równowadze – tworzą harmonię.

W naszych czasach, głównym wrogiem zdrowia jest stres. Najlepszym sposobem radzenia sobie ze stresem jest zmiana podejścia do bodźca stresowego. W kontakcie ze stresorem powinieneś stać się obserwatorem samego siebie. To pozwoli nabrać Ci dystansu, zaobserwować swoje fizyczne reakcje i emocje, które towarzyszą temu spotkaniu. I w konsekwencji odpowiednio zareagować, nie poddając się zanieczyszczającym złym emocjom.

 

Wewnętrzna harmonia poprzez oddech

Oddech jest podstawą siły życiowej każdego człowieka. Świadome oddychanie ma działanie terapeutyczne, co oznaczy, że uzdrawia. Jest punktem wyjścia do nauki panowania nad sobą, ponieważ stanowi pomost pomiędzy ciałem i umysłem. Za pomocą oddechu, można oczyścić swój organizm w aż 70%. Oczyszczenie to dotyczy ciała, bo następuje wyrzut toksyn, umysłu, bo staje się tu cisza oraz duszy, bo zaczyna panować w niej spokój. W ten sposób można wejść w stan wewnętrznej harmonii.

Dodatkowo warto wiedzieć, że odpowiednia ilość tlenu w organizmie pozwala dłużej zachować młodość ciała. Tlen przedłuża więc Twoje ziemskie życie, a przy tym wzmacnia odporność 🙂

 

Równowaga za pomocą medytacji

Medytacja jest najprostszym sposobem na osiągnięcie stanu wewnętrznego spokoju i równowagi. Przy tym może posłużyć za narzędzie poznania siebie. Wywołuje wiele pozytywnych skutków. Wzmacnia sprawność umysłową, zwiększa ukrwienie mózgu oraz refleks. Działa jak antydepresant – poprawia nastrój. Rozwija stabilność emocjonalną oraz uczy jak nabrać dystansu do siebie. Zwiększa odporność o jakieś 500% (Serio!) Pogrubia części kory mózgowej odpowiedzialne za przetwarzanie sensoryczne. Obniża wiek biologiczny o co najmniej lat. Można by jeszcze długo wymienić. Przede wszystkim jednak na co dzień pozwala zharmonizować się w stosunkowo łatwy sposób.

Nauka wyżnia trzy osiągalne dla człowieka stany umysłu: czuwanie, sen i marzenia senne. Dzięki regularnej medytacji możesz doświadczyć czwartego stanu, nazwanego transendentalnym. Przejawia się on zwiększoną częstotliwością fal alfa w centralnej i przedniej części mózgu. Zostało to zbadane i udowodnione w latach 60. XX wieku przez psychologa Roberta Keith Wallace. Ponadto podczas medytacji, intensywnie uaktywnia się prawa półkula, która normalnie pozostaje mniej aktywna od lewej. To powoduje, że obie półkule mogą się zsynchronizować, a nam daje to dostęp do głębokich sfer podświadomości, z których normalnie nie ma szans skorzystać.

 

Wewnętrzna harmonia a natura

Kontakt z Ziemią i naturą jest kolejnym ze sposób na zharmonizowanie ciała, duszy i umysłu. Natura jest dla człowieka swego rodzaju kolebką i ostoją. Tybetańska praktyka bon poleca mieszanie ze sobą różnych żywiołów przynależnych naturze. Dzięki temu możliwe jest zapanowanie nad emocjami i osiągnięcie harmonii.

Czterem spośród pięciu żywiołów, można przypisać konkretne właściwości. Ich wpływ na każdego z nas jest rzeczywisty i niepowtarzalny. Ziemia uruchamia w nas systematyczność, wiarę w siebie, poczucie własnej wartości i rzeczywistości. Woda wyostrza intuicję, uczuciowość, opiekuńczość, prowadzi do akceptacji siebie. Ogień dostarcza energii i radości, wzmacnia chęć do działania, entuzjazm i kreatywność. Powietrze zaś uruchamia zdolność abstrakcyjnego myślenia, poczucie niezależności, otwartość i możliwości intelektualne.

 

Równowaga duszy za sprawą ciała

Ciało jest Twoim kompanem w podróży życia. Jednocześnie jest też przewodnikiem. Gdy coś Ci nie służy, ciało natychmiast reaguje na to poczuciem dyskomfortu czy bólem brzucha. Pełni rolę kompasu. Gdy pozostajesz w dobrych relacjach ze swoim ciałem, wystarczy, że będziesz uważnie przysłuchiwał się jego sygnałom. Ciało podpowie Ci jak się zrelaksować, co zjeść, kiedy położyć się spać i jak zareagować w danej chwili. Nie możliwe jest osiągnięcie rozwoju duchowego, gdy źle traktujemy ciało. Każdy z nas składa się bowiem z ciała, umysłu i duszy, które są ze sobą połączone i działają w ścisłej zależności od siebie.

Ówczesny system edukacji działa niestety tak, że odcina nas od siebie samych. W szkole rozwijana jest niemal wyłącznie lewa półkula mózgowa, która odpowiada za intelekt. Nikt jednak nie uczy jak korzystać z intuicji, jak słuchać wewnętrznego głosu czy też jak odczytywać sygnały przesyłane przez ciało. To sprzyja bardziej dysharmonii, niż harmonii. Sprawia, że stajemy się rozszczepieni i zagubieni. Krok po kroku oddalamy się od świadomości siebie.

Jeśli stracisz kontakt z najważniejszą osobą w Twoim życiu – ze sobą, stracisz również poczucie równowagi. Dlatego pielęgnuj tę znajomość każdego dnia, a nie od wielkiego dzwonu. Ekspert zdrowia i fitness, Diana Roesch, podpowiada: relacja z ciałem jest najważniejszą relacją w Twoim życiu. Zwłaszcza dla kobiety. A ja mówię Ci jeszcze, że:

 

[bctt tweet=”Piękno rozkwitnie, gdy odnajdziesz wewnętrzną harmonie.” via=”no”]

 

Namaste

 

 


Ten wpis pochodzi prosto z serca. Powstał w oparciu o mój aktualny stan wiedzy i poziom świadomości, które nieustannie się poszerzają i wzrastają. Jeśli z czymś się nie zgadzasz albo chcesz dowiedzieć się więcej umieść komentarz pod nim lub wyślij maila.

Close Menu