trening biegowy
TRENING

Trening biegowy dla zdrowej głowy

Bieganie stało się w ostatnim czasie bardzo popularne, podobnie jak inne sporty wytrzymałościowe. Świat fit-influencerów odchodzi od idealnej sylwetki wymuskanej precyzyjnie na siłowni-na rzecz naturalności, zdrowia, kondycji i funkcjonalności. I dobrze. Bo ciało to nie pomnik, który ma stać i pięknie wyglądać. To raczej osobisty środek transportu każdego z nas, którym przemieszczamy się po tym świecie. O ile w ogóle gdzieś się przemieszczamy. Ciało, podobnie jak samochód, nie zostało stworzone do stania w garażu, tylko do ruchu. A odpowiednią dawkę ruchu może dostarczyć mu trening biegowy.

 

Trening biegowy może poprawić nie tylko Twoją kondycję

 

Domyślasz się pewnie, że bieganie pociąga za sobą szereg bardzo pozytywnych dla biegacza konsekwencji. Wymienię kilka z nich:

  • bieganie jak każdy inny sport definiuje charakter,
  • wpływa bardzo pozytywne na pracę serca i całego układu krążenia,
  • jest sposobem na to, by poobcować trochę z naturą,
  • dotlenia cały organizm i zwiększa objętość płuc,
  • spala kalorie i wysmukla sylwetkę,
  • poprawia zdolność koncentracji oaz nastrój,
  • wyostrza zmysły,
  • wzmacnia stawy (nie niszczy).

A to dopiero początek. Bo każdy wyciąga z biegania coś dodatkowego, tylko dla siebie. Poza tym, wg mojego doświadczenia, każdy biegacz to człowiek bardzo pozytywnie nastawiona do drugiego człowieka. Sportowe środowisko łączy ze sobą zwykle szalonych pasjonatów ruchu, dla których przyziemne problemy przeciętnego Kowalskiego nie są nawet zauważalne. Dlatego, gdy będziesz w terenie mijać biegacza, to bądź pewna, że uśmiechnie się do Ciebie i krzyknie SIEMA jak do dobrej kumpeli.

 

Czym dla mnie jest trening biegowy?

 

Ja traktuje bieganie jako formę aktywnej medytacji. Oczywiście mam swoje założenia, które staram się za każdym razem spełniać. Planuje ile chcę przebiec, sprawdzam czas i średnie tempo. Ale to nie jest dla mnie najważniejsze. Liczy się głównie fakt, że w trakcie treningu załatwiam dwie kwestie jednocześnie. Po pierwsze realizuje swój plan i poprawiam wyniki. Po drugie oczyszczam głowę z całego bełkotu  nazbieranego przed wybieganiem.

Ciężko jest, tak w zupełności, uniknąć natłoku informacji, które zalewają nas z każdej strony. Nawet jeśli, tak jak ja, nie masz w domu telewizji, nie sprawdzasz newsów w necie i nie słuchać wiadomości w radio, to i tak dociera do Ciebie sporo niepotrzebnego paplania. Do tego wystarczy dodać to co związane z pracą zawodową – jaka by ona nie była wymaga myślenia i skupienia. No i wszelkie sprawy rodzinne, obowiązki domowe, zobowiązania finansowe i “załatwienia na mieście”, które musisz mieć w jednym paluszku. Dużo tego i wciąż przybywa.

Dlatego właśnie warto znaleźć dobry punkt spustowy, w roli którego bieganie sprawdza się naprawdę dobrze. Aktywność fizyczna sama w sobie wyzwala endorfiny. A tu dodatkowo przebywasz na świeżym powietrzu, możesz podziwiać przyrodę lub na przykład obserwować jak miasto rano budzi się do życia. Nie musisz koncentrować się na niczym skomplikowanym, bo bieganie jest czymś naturalnym. Możesz więc założyć słuchawki, włączyć ulubione kawałki lub dobry podcast oraz wyłączyć myślenie. Ostatni punkt jest zbawienny.

 

trening biegowy
Nie ma złej pogody na trening biegowy. Jest tylko złe nastawienie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest jeszcze jedna, dosyć istotna dla osób początkujących, kwestia. Bieganie to chyba najtańszy sport. By zacząć biegać nie potrzebujesz masy profesjonalnego sprzętu, wartego kilka tysięcy złotych. Wystarczą Ci tak na dobrą sprawę dobre buty do bieganie. To koniec wydatków. Reszta to zapas chęci by wyjść na zewnątrz, rozgrzać się i ruszyć przed siebie.

 

Jeśli chcesz biegać-przebiegnij kilometr. Jeśli chcesz zmienić swoje życie-przebiegnij maraton. – Emil Zatopek

 

Przestań myśleć o bieganiu. Zacznij biegać!

Paula