Przebudzenie, czyli 7 pytań, które powinnaś sobie zadać.

Przebudzenie, czyli 7 pytań, które powinnaś sobie zadać.

Przebudzenie się to nie otwarcie oczu, lecz uważne przyjrzenie się światu i sobie, tu i teraz, bez oceny, z miłością.

Coraz więcej kobiet (i ludzi w ogóle) zaczyna dostrzegać paradoksy tego świata, który można nazwać Matrix’em. Dzieje się tak głównie dlatego, że Ziemia jako organizm wznosi się właśnie na wyższy poziom wibracji. Być może jesteś nawet w stanie to odczuć. Matryca wgrana wiele eonów temu zaczyna więc nie wystarczać i podporządkowane dotąd osoby wymykają się spod kontroli. Dlaczego? Bo osiągnęły wyższy poziom świadomości i nie można już kierować nimi tak łatwo jak wcześniej. Poznały swoje potrzeby i teraz dobrze wiedzą czego chcą. Poznały przede wszystkim siebie, dzięki czemu nabrały pewności i spokoju. Odważnie kroczą więc własną ścieżką i cieszą się każdą chwilą ziemskiego życia. Przebudzenie jest bowiem jedynym sposobem na zasmakowanie prawdziwego szczęścia.

 

Przebudzenie to szczęście w najczystszej postaci

 

Przebudzenie nie jest czymś nadzwyczajnym, do czego dostęp mają tylko nieliczni. Każdy z nas może osiągnąć ten stan i  to w naprawdę prosty sposób. Podstawą i pierwszym, a zarazem ostatnim krokiem, bezsprzecznie jest poznanie siebie. By to uczynić musisz jednak wykazać się pewną dozą odwagi i porzucić swoją ciasną strefę komfortu, w której i tak nie do końca jest Ci wygodnie. Powinnaś także wyjść z fikcyjnych światów przeszłości i przyszłości, które podsuwa Ci umysł. Oraz przenieść się z głowy do serca, bo tutaj właśnie odnajdziesz siebie.

Tylko pozostając w stałym kontakcie ze sobą, jesteś w stanie utrzymać się na powierzchni oceanu Matrix’a bez żadnej szkody. To właśnie chęć samopoznania jest tym, co napędza Twój wewnętrzny kompas. Musisz bowiem wiedzieć, że posiadasz własnego GPS’a, który naprowadza Cię na właściwą trasę. Czasem może zaprowadzić Cię drugi raz w to samo miejsce, byś mogła odrobić zaległą lekcje. Czasem może wskazać stosunkowo trudny target, byś poznała całe spektrum doświadczeń i mogła nieustannie się rozwijać.

 

[bctt tweet=”Jesteś tu w końcu po to, by doświadczać!” via=”no”]

 

I za pomocą tych doświadczeń zbierać informacje o sobie i o otaczającym Cię świecie. No i rozwijać ducha. Wszystko co Ci się przydarza, dzieje się bowiem w jakimś celu, a przypadki tak na prawdę nie istnieją. Sama ściągasz na siebie różne wydarzenia, podejmując decyzje i wypowiadając życzenia. Bądź świadoma swojej mocy kreacji. A przede wszystkim bądź świadoma siebie 🙂

 

Pytanie pierwsze

Czego już nauczyłaś się o sobie?

 

Każdy z nas na starcie otrzymuje w pakiecie zestaw zachowań. Rodzice, wychowawcy i liderzy uczą nas kiedy i jak je wykorzystywać. Dowiadujemy się więc jak przywdziewać różne maski, które sprawiają, że przestajemy być sobą. Twoim zadaniem jest dokopać się pod nie i dowiedzieć się kim tak na prawdę jesteś. W trakcie tego procesu konieczne porzuć wszelką potrzebę oceniania, zwłaszcza jeśli przejmujesz oceny innych ludzi na swój temat. We Wszechświecie nie istnieje podział na ładne i brzydkie czy dobre i złe. Zdecydowanie więcej ustalisz stając się bacznym obserwatorem, a nie jurorem z kastingu do TV show.

Nie śpiesz się. Im więcej czasu poświęcisz na zgłębianie swoich tajemnic, tym więcej lekcji uda Ci się przepracować. Musisz pojąć każdy kolejny etap, by to na prawdę miało sens. Za każdym razem, gdy poczujesz głębokie zrozumienie, zapisz sobie czego ono dotyczyło. To będzie odpowiedz na pierwsze pytanie. I jednocześnie wskazówka dla Ciebie, która przyda Ci się w życiu codziennym.

Np: Gdy odczuwam niepokój, nie wolno mi podejmować żadnych decyzji. Muszę się wtedy zatrzymać i nie podejmować żadnych działań. Dzięki temu uniknę robienia czegoś wbrew sobie i nie wpakuję się w kłopoty. 

 

Pytanie drugie

Co akceptujesz?

 

Nie chodzi tutaj o zrobienie listy rzeczy, które są dla Ciebie akceptowalne. Twoim zadanie jest określenie swoich niedoskonałości i zaakceptowanie ich. Nie oznacza to oczywiście, że jeżeli pogodzisz się z nadwagą, to nie musisz nic już robić i tkwić w tym stanie. Akceptacja nie oznacza bowiem rezygnacji. Wręcz przeciwnie, jest pierwszym krokiem do wprowadzenia zmian. Bez zaakceptowania stanu rzeczy tu i teraz nie będziesz w stanie ich zmienić. Gdy zaś pokochasz siebie ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami, pozbędziesz się kompleksów, które często hamują Twój zapał do działania.

Akceptacja jest swego rodzaju sztuką. Wymaga od nas obiektywizmu i umiejętności obserwacji. Polega na określeniu cech rzeczy bez oceniania jej. To daje sporo przestrzeni o ogromnej mocy i może wywołać świadome przebudzenie 🙂

 

Pytanie trzecie

Czego chcesz się wyzbyć?

 

Wyzbywanie się to uwalnianie się od rzeczy, ludzi, emocji, czy stanów. Czasem polega na odpuszczeniu lub wybaczeniu. Wyzbyć można się na przykład przywiązania do jakiegoś przedmiotu, który nie jest Ci potrzebny. Wyzbyć można się też kontaktu z człowiekiem, którzy ściągają Cię w dół. Wyzbyć można się nawet nałogu, który niszczy Twoje zdrowie. Generalnie chodzi o zjawiska, które są przyczyną Twoich blokad energetycznych. Te z kolei mają odzwierciedlenie w Twoim stanie duchowym, mentalnym i fizycznym. Rozprawienie się z nimi uwalnia energię i pozwala wrócić do stanu równowagi.

Przestrzegam Cię przed dwoma rzeczami. Po pierwsze nie próbuj przyśpieszać tego procesu. Powinien on przebiegać etapowo,  w swoim własnym tempie. Zwłaszcza jeśli wyzbywasz się czegoś dużego, jakichś starych ran, nierozwiązanych problemów, które piętrzą się w Twojej głowie pod sam sufit. Pospiech może przynieść tutaj więcej złego niż dobrego. Po drugie uważaj na podstępne ego, które nie chce byś doświadczyła przebudzenia. Jego celem jest utrzymać Cię w programowaniu Matrix’a. Może więc doprowadzić do stłumienia czegoś, a Ty uznasz, że się tego wyzbyłaś. Dlatego w trakcie procesu uwalniania, nie bój się tez konfrontacji z daną rzeczą w całej jej okazałości.

 

Pytanie czwarte

Za co jesteś wdzięczna?

 

Wdzięczność pociąga za sobą ogromną moc. Będąc wdzięcznym uruchamiasz pewne pozytywne mechanizmy, dzięki którym przyciągasz do siebie dużo dobrych rzeczy. A przede wszystkich odzyskujesz radość życia. Taką dziecięcą radość, wypływającą ze wszystkiego. Nie tylko z rzeczy dobrych, ale też pozornie złych. Na głębokim poziomie wdzięczności człowiek sam uświadamia sobie bowiem, że nie ma rzeczy dobrych i złych. Rzeczy po prostu są 🙂

Taka prawdziwa głęboka wdzięczność pojawia się u ludzi, którzy są w pełnej łączności z bieżącą chwilą. Natomiast totalny brak wdzięczności odpowiada zwykle osobom, które utraciły więź z tu i teraz. By nauczyć się tej prawdziwej wdzięczności, zacznij od zwykłego “dziękuje za…”. Możesz być wdzięczny za tak wiele rzeczy, tylko to sobie uświadom. I spróbuj poczuć jak wdzięczność wypływa z Twojego ciała w trakcie dziękowania. W pewnym momencie uda Ci się może nawet określić, w jakiej części Twojego ciała wdzięczność się umiejscawia. To będzie kolejny krok po przebudzenie.

 

Pytanie piąte

Co chcesz zaprosić do swojego życia?

 

Poznanie swoich potrzeb i pragnień znowu sprowadza się do świadomej obecności tu i teraz. Konieczne jest jednak jeszcze coś – zaufanie do siebie. Pozostając w przestrzeni tego zaufania, manifestacje Twoich pragnień pojawiają się same, dokładnie wtedy gdy pojawia się sama potrzeba. Gdy zaś tracisz więź ze sobą, wszystkie te sygnały stają się zamglone i bardzo ciężko je dostrzec.

Koniecznie więc otwórz oczy na to co masz w sobie, oraz w swoim najbliższym otoczeniu. Wszystko czego potrzebujesz w każdej chwili, zwykle już masz, tylko tego nie widzisz. Wszechświat tak działa, że daje potrzebującemu wszystkie atrybuty niezbędne do dalszego wzrostu. Wystarczy, że w to uwierzysz. Oraz, że uwierzysz w siebie. Nie możesz oczekiwać lepszych zarobków żyjąc w przekonaniu, że wcale na nie zasługujesz na więcej pieniędzy. Nie możesz też szukać uparcie życiowego partnera, jeśli najpierw nie pokochasz siebie. W reszcie nie możesz dokonać trafnych wyborów, nie znając swojej wartości i wątpiąc w swoje możliwości. Otwórz serce na dobrobyt Wszechświata.

 

Pytanie szóste

Co jest Twoim zamiarem?

 

Zamiar to tak na prawdę działanie, którego cel dokładnie pasuje do Twoich potrzeb. Cele bardzo często ulegają zmianie, ponieważ nic poza chwilą obecna nie jest stałe. Dlatego też planowanie w stylu “za 10 lat…” nie ma większego sensu. Zdecydowanie lepiej jest skupić się na chwili obecnej. Zintegrować się z tu i teraz. Już to samo w sobie może pomóc Ci osiągnąć przebudzenie.

Określ najpierw tak ludzku co zamierzasz oraz w jaki sposób chcesz to osiągnąć. Koniecznie zadaj sobie pytanie dlaczego? Warto jest się nad tym zastanowić. Możesz dzięki temu utwierdzić się w przekonaniu, że podjęłaś dobrą decyzje i Twoje działanie będzie dla Ciebie dobre. Albo być może dostrzeżesz, że jest tak na prawdę bezcelowe i dzięki temu nie zmarnujesz energii.

 

Pytanie siódme

Co kochasz?

 

To pytanie ma dwa aspekty. Dotyczy tego, co kochasz w sobie oraz co kochasz w ogóle w swoim życiu. I jest chyba najważniejszym krokiem do prawdziwego samopoznania. Przebudzenie bez uświadomionej miłości nie może mieć miejsca. Uzyskanie odpowiedzi na to pytanie może okazać się jednak nie najłatwiejszym zadaniem, ponieważ nikt nie uczy nas jak kochać lub jak wyrażać miłość. Co więcej w wielu kwestiach dotyczących samej miłości zostaliśmy wielokrotnie wprowadzeni w błąd. Wiele kobiet poszukuje swojej drugiej połówki, podczas, gdy każdy z nas od samego początku jest całością. Pokochaj więc najpierw siebie. To pozwoli Ci stać się miłością.

 

[bctt tweet=”Być miłością dla innych oznacza kochać bezwarunkowo. Być miłością dla siebie oznacza pełną samoakceptację.” via=”no”]

 

O najważniejszą relację – relację z samą sobą, zadbaj od zaraz!

 

 


Ten wpis pochodzi prosto z serca. Powstał w oparciu o mój aktualny stan wiedzy i poziom świadomości, które nieustannie się poszerzają i wzrastają. Jeśli z czymś się nie zgadzasz albo chcesz dowiedzieć się więcej umieść komentarz pod nim lub wyślij maila.

Close Menu