Jak ego działa w świecie Matrixa i czym to się je?

Jak ego działa w świecie Matrixa i czym to się je?

Zasłyszany ostatnio komentarz “czuję się jak w Matrixie” mega utkwił mi w głowie. Czy i Ty masz wrażenie, że coś jest nie tak jak powinno? Niby żyjesz w wolnym państwie, ale z drugiej strony jesteś jakby zniewolony. Wciąż coś Cię ogranicza: prawo, religia, zwyczaje, nakazy i zakazy. I ego, które wciąż czegoś od Ciebie chce. Zakradło się do Twojego życia i zajęło dominującą pozycję. A teraz stawia wymagania, które Ty pracowicie realizujesz, bo sądzisz, że to drogą do spełnienia. Mimo, że idzie Ci na prawdę świetnie – nie czujesz się świetnie. Wewnętrznie czujesz, że jednak nie tak powinno wyglądać Twoje życie. Jeśli nie odnajdujesz się w rzeczywistości Matrixa, to zapraszam Cię do lektury. Może uda Ci się zrozumieć kilka kwestii i dzięki temu odnajdziesz swoją drogę do szczęścia 🙂

 

Po pierwsze ego współpracuje z umysłem

 

Zaczynając od początku, rzecz ma się następująco. Rodzisz się i dostajesz ciało w pakiecie z mózgiem, który ma tym ciałem sterować. Małe dziecko ma tylko mózg, działający w oparciu o prawa biologiczne. Jednak bardzo szybko zostaje mu wgrany umysł. Umysł jest swego rodzaju programem, teoretycznie niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. Owo społeczeństwo chce, by Twój umysł się do niego dopasował. Narzuca Ci więc edukację, na którą poświęcasz 1/3 swojego życia ziemskiego (człowiek średnio żyje 75 lat, a nauka zajmuje 25 lat). W zależności od tego gdzie się urodziłeś, Twój umysł zostanie inaczej zaprogramowany. Na przykład umysł chrześcijanina różni się znacząco od umysłu wyznawcy hinduizmu.

 

“[bctt tweet=”Umysł zawiera się w Tobie, ale nie należy do Ciebie.” via=”no”]”

 

Umysł został wykształcony w toku ewolucji. Spowodował między innymi zdolność logicznego myślenia, dzięki której nastąpił rozwój techniki, medycyny, nauki. Dodatkowo umysł zapewnia Ci wszelkie środki do życia. Bez niego pewnie ciężko było by Ci odnaleźć się w jakiejkolwiek pracy. Umysł jednak nie odgrywa jedynie pozytywnej roli. Nakłania Cię do identyfikowania się ze światem materialnym. Przywiązując się do rzeczy uzależniasz swoje szczęście od ich posiadania i żyjesz w ciągłej obawie o ich utratę. Lęk jest rezultatem identyfikacji z przedmiotami.

 

Po drugie ego rządzi się w Matrixie

 

Ego jest iluzją i nie istnieje na prawdę. Jest wytworem umysłu/Matrixu/Twoim – nie wiem. Wiem na pewno, że nie jest Tobą. Musisz więc potrafić się od niego oddzielić, by nie stało się Twoim zagrożeniem. Ego bowiem wciąż ma ambicje, oczekiwania i pragnienia, a życie jest zbyt krótkie, by zajmować się zaspokajaniem jego zachcianek. Ego chce na przykład byś był doskonały. A doskonałość nie jest Ci do niczego potrzebna. Oznacza koniec rozwoju, martwotę, śmierć. Potrzebna jest Ci spójność. Gdy podejmujesz jakieś działania, nie staraj się być doskonałym, tylko rób to całym sobą.

Ego chce dominować, ponieważ wtedy rośnie w siłę. Bogactwa materialne wzmacniają ego bardzo. Również władza jest czymś co mu bardzo pochlebia. Jednak żadna z tych rzeczy, że może przynieść Ci prawdziwego szczęścia. Szczęście pochodzi bowiem z serca, miłości, spokoju, harmonii, a przede wszystkim z autentyczności. A ego jest fałszywe.

 

Jak uwolnić się od ego?

 

Istnieją trzy sytuację, które samoistnie powodują znikanie ego: sen, seks i niebezpieczne sytuacje. Podczas 8-godzinnego snu, faza snu głębokiego trwa około 2 godzin. W tym czasie jesteś wolny od ego, ponieważ zanikają wszelkie procesy myślowe i mentalne. Seksualność również może stać się wrogiem ego. Człowiek, który potrafi zaangażować się całkowicie w seks, staje się czysta energią. A niebezpieczne sytuacje? No cóż, w obliczu rzeczywistego zagrożenia ego po prostu odlatuje i tyle.

Jednak jak kontrolować ego świadomie? Najlepszym sposobem jest poznanie siebie, czyli swojej wewnętrznej istoty. Nie jest to łatwe, ponieważ Twoje prawdziwe oblicze kryje się za wieloma maskami, zgromadzonymi w ciągu wszystkich żywotów. Dodatkową przeszkodą na drodze do poznania jest społeczeństwo, które nie chce byś stał się jednością. Człowiek zharmonizowany staje się bowiem wolny od przesądów, oczekiwań i pragnień świata doczesnego. Nie da się więc nim łatwo kierować.

Ty jednak nie poddawaj się tak łatwo, bo dopiero będąc sobą poczujesz się prawdziwie spełniony. Pozostając w uśpieniu nie żyjesz, tylko wegetujesz. By zatem wyjść z tego stanu, przenieś się z umysłu do serca.

 

“[bctt tweet=”Naszą wewnętrzną mocą jest miłość, a nie władza.” via=”no”]”

 

Choć władza sama w sobie jest ani dobra, ani zła, to dopiero miłość może faktycznie zaprowadzić Cię do szczęścia. Miłość ma potężną moc. Dzięki niej możesz połączyć się z uniwersalną energią. Słuchaj zatem głosu serca i intuicji. Możesz na niej polegać, bo to nauka pochodząca z Twojego wnętrza. Patrz na świat w sposób wolny od oczekiwań, bądź zdystansowany. Wsłuchaj się w to co rzeczywiste, bądź autentyczny tu i teraz.

 

Dlaczego to takie trudne?

 

Ludzie z natury boją się odpowiedzialności i wolności. Wolność oznacza bowiem możliwość dokonywania samodzielnych wyborów, zarówno tych dobrych jak i złych. Niestety przeciętny Kowalski nie chce wyjść ze swojej strefy komfortu, boi się ryzyka. Jednym ze sposobów ego na tę sytuację jest choroba. Choroba chroni ego, ponieważ daje Ci wymówkę, by móc pozbyć się odpowiedzialność.

Bardzo podobnie jest z miłością. Mimo, że jest wybawieniem od ego, to wiąże się z koniecznością otwarcia się i uwrażliwienia, czyli obnażenia siebie samego przed sobą lub przed drugą osobą. To również wywołuje w nas lęk. Pomimo ryzyka, że możesz zostać zraniony, nie obawiaj się wkroczyć w obszar miłości.

 

“[bctt tweet=”Osoba, z którą jesteś blisko staje się dla Ciebie zwierciadłem.” via=”no”]”

 

Ta druga osoba działa jak lustro, mimo, że jest odmiennym światem – i to jest piękne. Ale najpiękniejsza jest miłość do siebie samego. Osoba, która nie kocha siebie, nie może pokochać kogoś.

Generalnie odrzucenie ego wywołuje lęk. Jest to forma transformacji, ogromna zmiana, podczas której wkraczasz w coś nowego. Ego, by się bronić wymienia więc milion powodów, by przekonać Cię do pozostania przy nim. Twoim najważniejszym zadaniem jest umiejętność odłączenia się od paplaniny ego, które nie dba o Ciebie. Ego dba tylko o swój byt.

Dlatego Ty zadbaj o siebie. Zadbaj o wewnętrzny sposób, wykraczając poza granice umysłu. W każdej sytuacji pozostań w zgodzie ze sobą. Zaakceptuj siebie, nie wymagaj od siebie doskonałości. Odkryj prawdę zawartą tu i teraz. Kieruj całą swoją energie na celebrację życia. A gdy odnajdziesz równowagę i dotrzesz do świadomości, problemy znikną same.

 

Nie myśl, po prostu bądź.

Paula ♥


Ten wpis pochodzi prosto z serca. Powstał w oparciu o mój aktualny stan wiedzy i poziom świadomości, które nieustannie się poszerzają i wzrastają. Jeśli z czymś się nie zgadzasz albo chcesz dowiedzieć się więcej umieść komentarz pod nim lub wyślij maila

Close Menu