Ale jaja! Krótko o tym, dlaczego warto jeść jaja kurze :)

Ale jaja! Krótko o tym, dlaczego warto jeść jaja kurze :)

Dieta to słowo, które większości z nas źle się kojarzy. Częściowo dlatego, że jest błędnie wykorzystywane do określania diet odchudzających, które narzucają ostre restrykcje. W tym odniesieniu myśląc dieta, oczami wyobraźni widzisz mikroskopijną porcje nijakiego jedzenia. Tymczasem dieta może być na prawdę smaczna i zaspokajać Twój apetyt w 100%. Istnieje masa produktów, które są zdrowe, sycące i smaczne jednocześnie. I do takich właśnie zaliczają się jaja kurze. Jeden z najdoskonalszych produktów pochodzenia zwierzęcego. Dlaczego tak uważam?

 

Dlaczego jaja kurze?

 

Jaja kurze są produktem niemal doskonałym, a przemawia za tym na prawdę sporo argumentów. Jeśli spojrzeć by na aminogram całego jajka, okazuje się, że jest niemal identyczny z naszym ludzkim. Już to samo przez się oznacza, że naturalnie jest to produkt stworzony dla człowieka. Pamiętasz – “podobne przyciąga podobne”? 😉 Dzięki konfiguracji aminokwasów tak bliskiej naszej własnej, jaja są szybko trawione, a organizm bez problemu przyswaja z nich wszystkie składniki odżywcze.

Wśród aminokwasów zawartych w jajku, wyróżnić można te egzogenne, których nasz organizm nie syntezuje samodzielnie. Konieczne jest więc dostarczanie ich z pożywieniem, a w jajku wszystkie aminokwasy są wręcz podane na tacy. Leucyna, metionina, cysteina, walina, arginina, alanina, arginina, histydyna, izoleucyna, kwas glutaminowy … Można by jeszcze chwilę wymieniać.

Ze względu na rozkład tłuszczy, jaja są też dobrym źródłem tego składnika. Zawierają sporo jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a także kwasy omega 3 i 6. Z pośród tych wielonienasyconych warto wspomnieć o kwasie linolowym, który jest prekursorem hormonopodobnej substancji regulującej ciśnienie krwi. Kwas ten działa także przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo.

Jaja zawierają także wszystkie witaminy i minerały, potrzebne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Jedynym wyjątkiem jest witamina C. Nie pojawia się na długiej liście drogocennych składników, ponieważ kury nie potrafią jej syntezować. A lista ta obejmuje: witaminę A, D, E, K, witaminy z grupy B, selen, potas, magnez, żelazo, wapń, miedź, cynk, fosfor, sód, fluor oraz kwas pantotenowy i foliowy.

 

Jeszcze więcej zalet…

 

W jajach kurzych znaleźć można jeszcze wiele cennych składników, w tym w szczególności:

  • luteinę, która działa jak antyoksydant,
  • beta-karoten, który wpływa pozytywnie na nasz wzrok,
  • cholinę, budującą błony komórkowe naszego ciała, która wzmacnia je i stabilizuje,
  • lecytynę, poprawiającą funkcjonowanie układu nerwowego i zapamiętywanie.

 

Jaja kurze i zły cholesterol

 

Mamy do obalenia dwa mity. Zły cholesterol nie istnieje, a jaja nie podnoszą jego poziomu 🙂 Cholesterol LDL, którego okryto złą sławą, jest nam tak samo potrzebny jak ten drugi – HDL. LDL jest niezbędny na przykład do wytwarzania testosteronu, a jego zbyt niskie wartości mogą zaburzyć produkcję tego hormonu. Czy komuś z ćwiczących na siłowni lub osób zdających o zdrowie mogło by zależeć na zbiciu testosteronu? Nie sądzę 🙂

Wracając jednak do jaj. Nie ma żadnych badań naukowych, które potwierdzały by ich negatywny wpływ na poziom cholesterolu. Są za to badania, które świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Jaja kurze zawierają lecytynę, która obniża poziom trójglicerydów we krwi. Rozbija tłuszcze i cholesterol na małe drobinki, a także zapobiega przyczepianiu się ich do ścian naczyń krwionośnych. W ten sposób redukuje także powstawanie blaszek miażdżycowych i obniża ciśnienie krwi.

Przy okazji warto też wspomnieć, że lecytyna działa zbawiennie na wątrobę. Rozpuszcza także cholesterol zawarty w żółci, dzięki czemu chroni wątrobę przed powstawaniem kamieni żółciowych.

 

Co jeszcze kryją w sobie jaja kurze?

 

Jak zapewne każdy wie, jajo kurze składa się z białka i żółtka. Białko to w 90% woda. Pozostała część to aminokwasy 9% oraz węglowodany 1%. Natomiast żółtko to aż w 2/3 lipidy, czyli tłuszcze. Ze względu na bardzo wysoką wartość energetyczną tłuszczy, kaloryka samego żółtka wynosi aż 350 kcal na 100 g.

Całe jajko, średniej wielkości (o wadze ok. 55 g.) dostarcza mniej więcej: 80 kcal, 7 g. białka, 5 g. tłuszczów oraz mniej niż 0,5 g. węglowodanów. Czyż nie jest to konfiguracja idealna dla osoby pracującej nas sylwetką lub uprawiającej wymagające dyscypliny sportowe?

Najlepsza i najbardziej polecana forma, to jaja gotowane na miękko. A to z uwagi na bardzo wrażliwe na temperature wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Są na tyle podatne na ciepło, że już w jajku gotowanym na twardo (czyli gotowanym dłużej) mogą w pewnej części zmienić swoją konfigurację z cis na trans. A tłuszcze trans jak wiadomo nie są pożądane w zdrowej diecie.

W zasadzie jednak, jeśli rzeczywiście do tego dochodzi, to jest to niewielki ułamek całości tłuszczy i nie należy się tym przejmować. Bo jajka można przecież przyrządzać na tyle różnych sposobów, że szkoda było by ograniczać się do jednej formy. Najważniejsze to nie rezygnować z żółtka. Przyrządzać i zjadać całe jajko, i nie pozbawiać się cennych składników.

 

Powinieneś także wiedzieć, że…

 

Zarówno smak jak i wartości odżywcze każdego jajka w dużej mierze zależą od sposobu odżywiania kury. By wybrać te najlepsze wystarczy nieco zorientować się w oznaczeniach na nich umieszczanych. Najważniejsza jest pierwsza cyfra, która określa w jakich warunkach żyła kura oraz czym była karmiona. 1 to chów wolnowybiegowy, 2 – ściółkowy, a 3 – klatkowy. Ten trzeci na pewno nie należy do humanitarnych, dlatego choćby z przyczyn etycznych, fajnie jest takich jaj nie wybierać.

 

A, pozostało jeszcze jedno ważne pytanie – czy istnieje jakiś limit na jaja? Moim zdaniem nie 🙂

Paula ♥


Ten wpis pochodzi prosto z serca. Powstał w oparciu o mój aktualny stan wiedzy i poziom świadomości, które nieustannie się poszerzają i wzrastają. Jeśli z czymś się nie zgadzasz albo chcesz dowiedzieć się więcej umieść komentarz pod nim lub wyślij maila

Close Menu